W dniu wyjazdu dom wypełnia się pośpiechem, torbami i otwartymi drzwiami. Dla kota to prawdziwe zamieszanie, którego zupełnie nie potrafi zrozumieć ani przewidzieć. Może się wystraszyć, schować w najdziwniejszym miejscu albo wymknąć się na zewnątrz. Dlatego warto zadbać o niego, zanim zacznie się pakowanie. Odrobina przewidywania oszczędzi wszystkim nerwów.
Najlepiej przenieść kota do jego ulubionego pokoju jeszcze przed pierwszą torbą. Niech ma tam swoje legowisko, miskę z wodą i kuwetę. Zamknij drzwi i powieś na klamce kartkę, żeby nikt ich przypadkiem nie otworzył. W ten sposób kot ma spokój, a rodzina wolne ręce. To jedno z najprostszych i najskuteczniejszych rozwiązań.
Spokojny pokój zamiast zamieszania
Wybierz pomieszczenie, w którym kot zwykle śpi lub odpoczywa w ciągu dnia. Znajome zapachy i dźwięki uspokajają go bardziej niż jakiekolwiek nowe miejsce. Zostaw mu ulubioną zabawkę i koc, który pachnie domem. Jeśli lubi patrzeć przez okno, zasłoń je tylko wtedy, gdy hałas z zewnątrz jest zbyt duży.
Przed zamknięciem drzwi upewnij się, że kot jest w środku. Koty potrafią schować się w szafie, pod łóżkiem lub w torbie. Zajrzyj do każdej otwartej torby, zanim ją zamkniesz i zaniesiesz do samochodu. Krótka kontrola oszczędza późniejszych poszukiwań w ostatniej chwili. Warto też uzgodnić z domownikami, kto ostatni sprawdzi, czy kot jest tam, gdzie powinien.
Poproś domowników, żeby nie wchodzili do pokoju kota podczas pakowania. Każde otwarcie drzwi to okazja do ucieczki. Dzieci mogą przygotować kotu małą niespodziankę, na przykład nową kulkę do zabawy, którą zostawią w pokoju. Dzięki temu kot skupi się na zabawie, a nie na hałasie. Wszyscy mają wtedy jasną i prostą rolę.
Gdy pakowanie dobiegnie końca, zajrzyj do kota i pożegnaj się spokojnie. Długie, pełne emocji pożegnania niepotrzebnie go poruszają. Jeśli kot zostaje w domu z opiekunem, upewnij się, że opiekun wie, w którym pokoju kot przebywa. Jeśli podróżuje z tobą, przenieś go do transportera dopiero na samym końcu.
Spokojny początek dnia wyjazdu ma znaczenie dla całej podróży. Kot, który został zamknięty w znajomym pokoju, unika niepotrzebnego strachu i pośpiechu. Ty pakujesz się szybciej, bo nie musisz go pilnować na każdym kroku. Odrobina organizacji przynosi spokój wszystkim, także tym na czterech łapach. To mała zmiana, która robi dużą różnicę.